Zobacz wątki bez odpowiedzi | Zobacz aktywne wątki Teraz jest 24 wrz 2018, o 10:11



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 
 odszkodowanie... 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): 17 lis 2008, o 09:45
Posty: 1
Post odszkodowanie...
Witam.

Jest następująca sprawa.
Syn w pon. jechał samochodem i zatrzymał się przed skrzyżowaniem, a dokładniej przed przejściem dla pieszych, żeby ich przepuścić na drugą stronę drogi. No i w tym momencie kiedy przechodzili to z boku cofał gościu autem z parkingu (dodam, że stał po części na pasach, co już chyba nie ma teraz znaczenia) i przywalił w bok auta uszkadzając lewy przedni błotnik oraz drzwi... Sprawca najpierw chciał wezwać policję, ale jak zaczął syn dzwonić to powiedział mu żeby się rozłączył i pójdą na bok pogadać w między czasie przyszedł na miejsce wypadku (domniemam, że to był jakiś znajomy jego) i wcisnęli mu kit, że naprawi to spokojnie za 500zł i zostanie mu jeszcze... a co jest nie prawda.
W czasie stłuczki został uszkodzona tylko blacha drzwi i błotnika, ale i tak to jest za mało ponieważ wszystko teraz kosztuje, a w szczególności farba metaliczna i pomalowanie jej...
Mamy tylko tablice rejestracyjne, nic więcej (gówniarz nawet nie spisał jego danych).
I co Panowie myślicie w tej sprawie?? W policji mi powiedzieli w sumie sprawa zamknięta, prywatnie też nie mogłem się dowiedzieć o dane tego gościa, żeby pogadać (nawet po znajomościach w pewnych miejscach nie mogę teraz na dzień dzisiejszy dowiedzieć się danych). Nie wiem co mam teraz robić.. Czy to zostawić tak? Czy może iść na policje i powiedzieć, że uciekł z miejsca wypadku?? Czy może iść do swojej ubezpieczalni może oni jakoś mają 'wtyki' pomiędzy innymi ubezpieczeniami i załatwić to w ramach OC?

z góry thx za odpowiedzi
mam nadzieje, że nie zagmatwałem. :P


17 lis 2008, o 09:46
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sie 2008, o 17:35
Posty: 2281
Post Re: odszkodowanie...
Syn popełnił wielki błąd nie wzywając policji. Nie spisał również oświadczenia sprawcy, w którym przyznaje się on do winy i opisuje okoliczności zdarzenia. w takiej sytuacji ciężko będzie udowodnić, że to ten kierowca spowodował kolizję.


22 gru 2008, o 15:50
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 2 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL